środa, 4 maja 2011

4 maja 2011

Dzisiaj nie mogłam spać,nie wyspałam się.Myślałam że umrę gdy musiałam wstawać o 7;00. Zjadłam, ubrałam się tak jak i Wy :D
Poszłam do szkoły.ZObaczyłam Olkę Gieracz i gdy powiedziała mi że nie jedzie na wycieczkę do Zakopanego, to aż z radości miałam dobry humor. Na polskim było tak nudno, i był koszmarnie głupi temat. Myślałam, ze się zesram. Po całej szkole, poszłam na angielski na który odprowadziła mnie Ania. Tam jakiś Adam, powiedział że Brian sie we mnie buja, 'bo dał mi cuksa ?' A ja na to odpowiedziałam wielkie czarne 'NIE". Angielski był nawet, nawet chociaż nie lubię tej pani bo jest dziwna. Jak już coś jem na angielskim to ona mówi ' ja ciebie dziecko nigdy nie widzialam bez jedzenia lub picia'. ŻAL
Nie wiem jak u Was ale w lubuskim, zimno jak cholera. Wczoraj padał deszcz.
Aha i nie wiem jak Wy ale od dziś KOCHAM FOTOGRAFOWANIE. Jak tylko znajdę kabel USB wrzucę moje autorskie zdjęcia robione u babci ♥♥
Pozdrawiam, Laura

2 komentarze: